Parafrazując wyznaczniki Google: nie powinniśmy budować linków, powinniśmy tworzyć taki content, który sam przyciąga linki od naszych odwiedzających. Wielu specjalistów SEO z tych trudniejszych branż czy od małych serwisów tylko uśmiechnie się na te słowa, ale uwaga – jest narzędzie, które sprawia, że takie podejście staje się możliwe! To narzędzie to BuzzSumo.

Teraz całkiem na poważnie, nie wyobrażam sobie poważnego projektu marketingu treści bez BuzzSumo. Narzędzie jest nie do pobicia. Chcecie przykład? Zacznijmy od trudnej branży, jaką jest SEO. Co napisać na blogu, żeby przyciągnęło uwagę użytkowników?

Przeanalizujmy kogoś dobrego, np.: silesiasem.pl – od razu wyłapiemy najlepsze wpisy o Festiwalu SEO, ale widać również, że wpis Ile zarabia pozycjoner to hit. 135 akcji na Facebooku i 98 na LinkedIn. Uwaga – pojawia się coś jeszcze – liczba linków. Buzzsumo korzysta z bazy Majestic i pokazuje jaka liczba linków prowadzi do konkretnej podstrony. Dzięki temu, poszukując inspiracji, o czym pisać, poznajemy również skalę linków.

Im popularniejsza strona tym ciekawsze wyniki – arturjablonski.com trafił w 10 ze swoim wpisem o książkach o marketingu. 281 akcji na Facebooku i 150 na Linkedin, do tego 2 linki. Więcej linków pojawia się do wpisu: http://arturjablonski.com/co-publikowac-na-fanpage/, z ciekawych domen jak pijarkoksu.pl, a analiza http://arturjablonski.com/recykling-tresci/ pokaże nam również obecność linku w Mortycja.com – podsumowaniach tygodnia.


Na koniec zobaczmy wyniki sprawnymarketing.pl – działa to co już znamy – „50 marketerów…” „20 prostych narzędzi”, „5 zasad…”. Takie zestawienia świetnie wypadają social media – to wiemy nie od dziś, ale potrafią też z większą lub mniejszą skutecznością generować linki. Posiadając wiedzę, gdzie powstają linki do danej tematyki łatwo samemu zadbać o to, aby w przyszłości pojawił się tam link do naszych treści.

W tym krótkim wpisie udało mi się opisać tylko jeden widok raportów Buzzsumo, a jest tego zdecydowanie więcej. To potężne narzędzie dla content marketingowca i jeśli jeszcze nie testowałeś tego narzędzia zdecydowanie polecam!

Podsumowując, w Buzzsumo znajdziesz:

inspiracje – o czym pisać i w jaki sposób, żeby miało szanse zasięg w mediach społecznościowych,
gotowe pomysły – szczególnie, jeśli coś z innej branży da się łatwo przenieść na Twoją,
miejsca na linki – wymaga poświęcenia sporo czasu na analizy, ale to często mocne wartościowe domeny

Pamiętaj o tych zasadach:

  • może już teraz masz treści, które mogą pozyskiwać linki. Skoro poznałeś nowe ciekawe miejsca warto nawiązać relacje i pojawić się? Jeśli ktoś pisze podsumowania tygodnia, to może warto mu się pokazać?
  • niektóre wpisy mają duży zasięg z racji reklamy lub mocnej marki strony/bloga, naucz się je łatwo wyłapywać.
  • brakuje Ci zasięgu na start? Wpis idealny pod media społecznościowe zareklamujesz taniej i z lepszym zasięgiem niż typową ofertę
  • nie ograniczaj się do analizy wyłącznie polskich treści. Narzędzie ma lepsze bazy na anglojęzycznych stronach i tam czeka również mnóstwo pomysłów.

Save

Krzysztof Marzec